Drukarki atramentowe wykorzystują dwa typy głowic, które zbudowane są w podobny sposób, jednak ich zasada działania jest odmienna. Pierwszy, bardziej popularny typ, to głowice termiczne, a drugi – piezoelektryczne. Użytkownicy jednych stawiają na szybkość wydruku, użytkownicy drugich na jakość, choć należy pamiętać, że jakość wydruku zależy też od jakości samego urządzenia, od zastosowanego papieru oraz od wykorzystanego tuszu. Tanie tusze do drukarek, czyli zamienniki, nie zawsze dają tak dobre efekty jak tusze oryginalne.

tanie tusze do drukarkiGłowice termiczne wykorzystują rozszerzalność cieczy pod wpływem ciepła. Dwie „grzałki” nagrzewają tusz w dyszy. Pod wpływem ciepła zwiększa on swoją objętość i wydobywa się przez otwory w dyszy na papier. Dzięki wynikającej z różnicy temperatur różnicy ciśnień zasysana jest nowa porcja tuszu. Ten proces powtarza się nawet kilkadziesiąt razy w ciągu sekundy, a jego częstotliwość podawana jest w hercach (Hz).
Układy termiczne są proste w produkcji, nie wymagają wiele precyzji i pracują bardzo szybko, dlatego są bardzo popularne, szczególnie w tańszych urządzeniach. Są jednak bardziej podatne na usterki, które często wynikają z pogarszającej się pracy grzałek, dlatego z upływem czasu precyzja druku może spadać.

Głowice piezoelektryczne zbudowane są podobnie, jednak w nich cząsteczki tuszu wypychane są mechanicznie dzięki drgającym kryształkom, nie wykorzystując więc grzałek. Ten rodzaj druku pozwala na większą precyzję, lepsze przejścia między tonami kolorów, a sama głowica posiada większą żywotność. Choć jest to wolniejszy sposób drukowania, to ma wielu zwolenników, zwłaszcza wśród osób profesjonalnie zajmujących się drukiem i ceniących sobie bardziej jego dokładność i wysoką jakość, a nie szybkie tempo.

Dla przeciętnego użytkownika, który nie potrzebuje dużej ilości wydruków, różnice między głowicami nie mają większego znaczenia. Jednak osoby, które w codziennej pracy często korzystają z drukarek, z pewnością zauważą różnicę w ich działaniu.

drukarka atramentowa

Kategorie: Technologia